+48 32 729 87 11

Terapia dziecka ze spektrum autyzmu – poznaj przypadek Karola

 

W niniejszym artykule podejmę próbę przybliżenia, czym jest spektrum autyzmu i całościowe zaburzenia. Scharakteryzowana zostanie problematyka zespołu Aspergera poprzez przytoczenie teoretycznych rozważań specjalistów-praktyków i teoretyków, aby w jak najbardziej przystępny sposób ułatwić zrozumienie tego coraz częściej rozpoznawalnego zjawiska społecznego. Poznasz także przebieg terapii Karola – chłopca, który pod wpływem terapii zmienił się. Stał się dzieckiem bardziej wyciszonym, skupionym, okazującym radość – czego wcześniej nie potrafił.

Zaburzenia u osób ze spektrum autyzmu jesteśmy w stanie obserwować na co dzień. Mamy też tego pokłosie odzwierciedlone w literaturze fachowej. Mimo że dopiero w ostatnich latach możemy coraz więcej o tym przeczytać, w głowie laika formułuje się ostrzejszy obraz postaci żyjącej w tym świecie – trudnym, nie zawsze dostępnym, ale ciekawym i barwnym.

terapia dziecka z autyzmem (1)

Co to jest autyzm?

  •  

Wielu specjalistów próbowało zdefiniować zjawisko autyzmu. Jego etymologii należy szukać w języku greckim, w słowie eaftismos, które znaczy „zamknięty w sobie”.

Po raz pierwszy słowo „autyzm” można było przeczytać w pracy szwajcarskiego psychiatry Eugena Bleulera Dementia Praecox or the group of Schizophrenias z 1912 r. dla zaznaczenia jednych z osiowych objawów schizofrenii.

Według terminologii zaproponowanej przez lekarza, autyzm – słowo pochodzenia greckiego autos„sam” – należało rozumieć jako: „(…) zamknięcie się we własnym świecie i rozluźnienie dyscypliny logicznego myślenia. Oznacza utratę kontaktu z otoczeniem, zamknięcie się w sobie i skierowanie uwagi do wewnątrz”.

Należało czekać do roku 1943, w którym to Leo Kanner, austriacki pediatra, stał się prekursorem opisywania pierwszych przypadków autyzmu dziecięcego. Ponadto lekarz zakwalifikował to zaburzenie do osobnej kategorii diagnostycznej.

Zdaniem Kannera był to zespół chorobowy, którego głównym symptomem jest unikanie kontaktów społecznych, brak tworzenia więzi emocjonalnych i wycofywanie się z życia społecznego w głąb siebie.

Niemalże równolegle – bo w 1944 r. – austriacki pediatra i psychiatra Hans Asperger dokonał syntezy podobnej, ale lżejszej odmiany autyzmu, która jest obecnie nazywana zespołem Aspergera. Obaj badacze niezależnie od siebie, nie znając się, zatytułowali dane zaburzenia autyzmem. Uważali, że to zachowanie i trudności wynikają z anomalii występującej od urodzenia. Dopóki nie poznano autyzmu, nie rozumiano mechanizmów zaburzeń, które w nim występują, i nie potrafiono wyjaśnić przyczyn zachowań ludzi nim dotkniętych.

Na przestrzeni dziejów pojawiały się na ten temat różne hipotezy i tezy, które dawały pretekst do nawiązywania dyskusji i szukania powodów istoty występowania tychże specyficznych trudności.

Zaburzenia ze spektrum autyzmu były znane ludziom już w czasach antyku. Podając za Dorotą Karpińską, czytamy, że „uznawano wówczas, że jest to podobnie jak epilepsja rodzaj choroby pochodzącej od bogów”. Ludzie nie byli w stanie pojąć tego zjawiska i wytłumaczyć typowego dla niego zachowania – wszystko to, co było dla nich nowe, nieznane i niezrozumiałe, określano mianem „boskim”. Natomiast w okresie biblijnym i w średniowieczu osoby te uznawano za opętane i we władaniu demonów. To, czego nie potrafiono pojąć, miało pochodzenie diabelskie i nieświęte. Ludzi zaburzonych zaprowadzano do znachorów i uzdrawiaczy, aby „wypędzić z nich złego ducha”. Ponieważ nie rozumiano tych zaburzeń, otaczała je aura „obłąkania”. Dlatego też były wprowadzane kary cielesne: „dla jego własnego dobra i zbawienia duszy”.

 

Przyczyny i typy występowania autyzmu

 

Eduterapeutica - Problemy wychowawcze: Problemy Emocjonalne

Problemy Emocjonalne to gotowy program naprawczy, którego liczne strategie pozwalają osiągnąć równowagę emocjonalną dzieciom nadpobudliwym, wycofanym, mówiącym niepłynnie oraz przejawiającym liczne problemy wychowawcze.

Jest ich wiele. Trudności z usankcjonowaniem autyzmu na tle innych zaburzeń towarzyszyły badaczom od wielu lat. Sposób ujęcia tego terminu ewoluował.

Na początku dopatrywano się podłoża psychogennego, co równocześnie zaprzeczało występowaniu przyczyn organicznych lub fizjologicznych, a źródła doszukiwano się w zachwianych, nieprawidłowych relacjach rodzinnych, nieopartych na emocjonalnym kontakcie.

Literatura psychologiczna podaje termin „zimnej matki”, co obecnie przyjmuje wydźwięk pejoratywny.

Uta Frith uważa, że terminy, takie jak early infantile autism lub używany w Wielkiej Brytanii early chillhood autism nie powinny być stosowane, ponieważ nasuwają jednoznaczną interpretację wieku występowania zaburzeń ze spektrum autyzmu – okres dziecięcy. Sama proponuje jedynie „autyzm”.

 

 

Leo Kanner wyróżnił opis szeregu kryteriów dla tego syndromu. Podstawowe to:

 

1. autystyczna samotność

(autistic aloneness) – fundamentalna cecha przejawiająca się niemożnością nawiązania kontaktu z innymi ludźmi, preferowaniem kontaktu z przedmiotami niż z ludźmi;

 

2. pragnienie niezmienności

(desire for sameness) – przejawiające się stereotypiami wokalnymi i ruchowymi, spowodowanymi obsesyjnym lękiem;

 

Ponadto do wymienionych wyżej cech kryterialnych zaliczył „wysepkowe umiejętności” (islets of ability), które odpowiadają za doskonałą pamięć, odtwarzanie skomplikowanych wzorów, świadczyć mogły o potencjalnych możliwościach intelektualnych tych dzieci; dodatkowo charakterystyczna była inteligentna fizjonomia i zdolność do bardzo dobrej manipulacji przedmiotami. Ważnym podkreślenia faktem jest, że mowa (o ile nie była wygaszona, wycofana) nie stanowiła pretekstu do nawiązywania komunikacji.

 

Hans Asperger zwrócił uwagę na charakterystyczne objawy: brak kontaktu wzrokowego, ubogą ekspresję mimiczną i gestykulację, a także występowanie stereotypii ruchowych. Ponadto osoby te charakteryzowały – według H.A. – wyizolowane obszary zainteresowania oraz lotna pamięć. W mowie werbalnej nietypowa była intonacja – nie służyła komunikacji. Dodatkowo interesującym faktem okazała się wysoka inteligencja, która dotyczyła jedynie wąskich obszarów i nie każdego autystę.

terapia dziecka z autyzmem

Mylnie uważano, że z autyzmu można wyrosnąć. Doszukiwano się także korelacji pomiędzy autyzmem a schizofrenią – jest to niepoprawne podejście. Mogą one ze sobą współwystępować, jednakże obie są odrębnymi jednostkami nozologicznymi
i problemami rozwojowymi.

 

Według najnowszych danych przyjmuje się, że zaburzenia występujące
w spektrum autyzmu dotyczą trzech podstawowych obszarów:

 

  1. W sferze jakościowych zaburzeń interakcji społecznych w porównaniu z ogólnym poziomem rozwoju. Oznaki behawioralne polegają na słabym posługiwaniu się kontaktem wzrokowym i gestykulacją oraz na braku relacji osobistych.
  2. Jakościowe zaburzenie komunikacji werbalnej i niewerbalnej w porównaniu z ogólnym poziomem rozwoju. Oznaki behawioralne polegają na opóźnionym przyswajaniu języka lub na całkowitym braku mowy oraz braku zróżnicowanych spontanicznych zabaw w udawanie.
  3. Znacząco ograniczony repertuar aktywności i zainteresowań właściwych dla danego poziomu rozwoju. Oznaki behawioralne polegają na powtarzaniu lub stereotypizacji ruchów, takich jak machanie rękami lub nienaturalnie silnych czy też bardzo wąskich zainteresowaniach[1].

 

Praktyczny aspekt

terapia dziecka z autyzmem (2)

Terapia pacjenta ze spektrum autyzmu nie należy do najprostszych. Każda osoba z tym zaburzeniem prezentuje inny zespół objawów. Kiedy do gabinetu trafia mały człowiek (w trakcie diagnozy lub świeżo po jej otrzymaniu), przed terapeutą stoi nie lada wyzwanie. Musi zbudować relację oraz bazę – kontakt wzrokowy, wspólne pole uwagi, reakcję na imię. Wykorzystujemy do tego różne, rzeczywiste przedmioty, aby zainteresować dziecko.

Jeżeli pacjent objawia szereg zaburzeń natury zmysłowej, warto zaproponować rodzicowi konsultację i diagnozę u terapeuty integracji sensorycznej. Widoczny niepokój, rozkojarzenie, rozbieganie, problemy z wybiórczością pokarmową, zła jakość snu, kaskada emocji czy pasożyty w organizmie nie ułatwiają wytrwać obu stronom na ścieżce terapeutycznej. Co warto zrobić?

 

Poznaj przypadek Karola – terapia pacjenta ze spektrum autyzmu

 

Jednym z moich pacjentów jest Karol, wiek: 3,7 lat. Pierwsza wizyta odbyła się w obecności rodzica, który dostarczył orzeczenia o niepełnosprawności oraz o specjalnych potrzebach edukacyjnych, kolejno: wywiad, obserwacja, sprawdzenie kompetencji językowych dziecka było praktycznie niemożliwe do zrealizowania.

Chłopiec nie reagował na proste polecenia, krzyczał, bił siebie i rodziców, mnie także próbował. Pacjent nie posługuje się mową czynną. Nigdy wcześniej nie miał wdrożonego systemu alternatywnej komunikacji AAC.

 

Ustaliliśmy następujące kroki:

 

  • wykluczenie pasożytów u gastroenterologa;
  • wprowadzenie wspomagającego systemu komunikacji alternatywnej AAC dla wsparcia mowy biernej i czynnej;
  • usunięcie z pola widzenia dystraktorów;
  • zaprojektowaliśmy plan dnia, który zostanie umieszczony w zasięgu oka dziecka;
  • jak najwięcej stymulacji sensorycznej w domu i poza nim na bezpiecznym dla chłopca terenie;
  • wprowadzenie konsekwencji w działaniach po stronie terapeuty i rodziców, a także przeniesienie tego na teren przedszkola;
  • wprowadzenie prostych komunikatów („daj”, „chcę”, „mam”).

 

Jakie zauważono postępy po wprowadzeniu ujednoliconego programu terapeutycznego?

W tym przypadku Karol został odrobaczony, jego jakość snu i zachowania w ciągu dnia uległy stopniowej poprawie.

Wprowadzony system AAC (na początku były to PECS-y, w międzyczasie rodzice postarali się o protezę mowy MÓWIK) ułatwił dziecku odnalezienie siebie w codzienności. Chłopiec zaczął chętniej powtarzać wybrane, pojedyncze słowa – należało pilnować go, by nie stymulował się książką czy tabletem, uczyć go jakościowego korzystania z danego sprzętu.

system AAC Mówik

 

Wyznaczenie prostych zasad – planu dnia oraz kolejności ćwiczeń ułatwiły pacjentowi rozumienie ciągów czasowych.

Miał wpływ na to, co będziemy robili, pod warunkiem zachowania konsekwencji w działaniach. Przykładowo: mogliśmy grać w piłkę, jeśli wymieniliśmy obrazek za przedmiot, starał się powtórzyć nazwę – najpierw onomatopeicznie, następnie w słowie/sylabach – albo wykorzystaliśmy ją do konstrukcji zdania prostego (na późniejszym etapie terapii).

Eduterapeutica Autyzm - zestaw pomocy do terapii autyzmu

Eduterapeutica Autyzm – zestaw pomocy do terapii autyzmu

Rodzice ze swojej strony ograniczyli ogromną ilość telewizji, komputera i telefonu w obecności pacjenta. Równocześnie pracuję z terapeutą integracji sensorycznej.

Widać u pacjenta poprawę w utrzymaniu równowagi, skupieniu wzroku na przedmiocie, chęci wykonywania poleceń w formie zabawy.

 

Z kolei my pracowaliśmy wspólnie nad bazowymi umiejętnościami: kontaktem wzrokowym, reakcją na imię czy też rozwijaniem wspólnego pola uwagi oraz wprowadziliśmy gest wskazywania palcem i usprawnialiśmy go celem automatyzacji. Przydała się w tym przypadku zwykła czarna kartka papieru z wyciętą dziurą na twarz, inna z miejscem tylko na oczy, kolejna na usta czy nos. W ten sposób pacjent nauczył się także schematu małego ciała (na głowie) i łatwiej było przejść do dużego (od szyi do stóp).

Można wykorzystywać do tego typu ćwiczeń także koliste zabawki, byle byłoby to kreatywne i dawało dziecku poczucie sprawstwa.

 

Wdrażamy po kolei komunikat „daj” w połączeniu z nazwą atrakcyjnej zabawki/przedmiotu. Choć nie każda próba kończy się na jednym powtórzeniu, z reguły na wielu, towarzyszy temu kaskada emocji, to pacjent uczy się norm i zasad, nie wyrywa rzeczy z rąk terapeuty i rodziców. Uczy się też ciszy i pauzy, które jemu pozwalają się również wyciszyć.

 

Ujednolicony program terapeutyczny w domu i w gabinecie logopedycznym zaczął dawać pożądane rezultaty i mimo że jest przed nami jeszcze wiele do rozwijania, Karol zmienił się, jest dzieckiem bardziej wyciszonym, skupionym, okazującym radość – czego wcześniej nie potrafił.

 

 

Autorka:

Małgorzata Angielska – neurologopeda, oligofrenopedagog, pedagog specjalny w zakresie autyzmu, terapeuta miofunkcjonalny, terapeuta ręki, terapeuta rehabilitacji głosu Doctor Vox Therapy Technique (DVT), certyfikowany terapeuta ortodoncji funkcjonalnej systemu MFS. Właścicielka Gabinetu Logopedyczno-Terapeutycznego „Logo MAng” Małgorzata Angielska w Kielcach. Pracuje z dziećmi i dorosłymi.

Materiał powstał we współpracy z wydawnictwem oświatowym Ei System sp. z o.o.

[1] U. Frith, Autyzm – Wyjaśnienie tajemnicy, Gdańsk 2004, s. 29.

 

 

 

 

 

 

Logopedia PRO – terapia na miarę współczesnego dziecka

Dzisiejszy świat dziecka to pewnego rodzaju pudełko wypełnione po brzegi nowinkami technologicznymi, w wyniku czego bardziej świadome środowiska wychowawcze ograniczają jej dostęp do minimum. Nowoczesna technologia to dziedzina życia, która jak każda inna wymaga...

Niezbędnik pracy terapeutycznej – czyli must have każdego logopedy

Ukończyłeś studia i stawiasz pierwsze kroki w pracy logopedy? A może już jesteś logopedą z kilkuletnim stażem,ale masz wrażenie, że ciągle czegoś brakuje w twoim gabinecie? Koniecznie zapoznaj się z naszą propozycją wyposażenia warsztatu logopedycznego ! Higiena to...

mTalent zajęcia logopedyczne -recenzja programu

mTalent zajęcia logopedyczne Przed nami kolejny program komputerowy wspomagający terapię logopedyczną dzieci. Sprawdźmy czy obietnice producenta zostały spełnione oraz jaką rolę pełnił podczas zajęć logopedycznych. Na początek kilka szczegółów technicznych: Co zawiera...

Praca logopedy z wykorzystaniem programów multimedialnych

Rewolucja elektroniczna poczyniła olbrzymie postępy nie tylko w tak oczywistych dziedzinach, jak informatyka, przemysł elektroniczny, telefonia cyfrowa. Pokłosiem powstania nowych technologii są produkty multimedialne, które coraz częściej służą nie tylko zabawie czy...
Share This

Udostępnij

Udostępnij swoim znajomym